Jak co miesiąc tak też teraz odwiedziłam dzieci z przedszkola w Sędowicach. Zimowa aura utrudnia dojazd ale rozjaśnia bielą nasze dni a na ustach dzieci gości uśmiech na samo wspomnienie sanek, bitwy na śnieżki lub bałwana.
Przeczytałam naszym maluchom fragment książeczki „Antek na tropie Yeti” autorstwa Agaty Giełczyńskiej-Jonik. Antek to chłopak, którego wszyscy dobrze znają z sąsiedztwa. Dowiedzieliśmy się, że plany na ferie niekoniecznie idą w parze z ich realizacją, a nocne tropy yeti za dnia prowadzą do jeszcze bardziej zaskakujących odkryć.
Zima, zima, zima- chyba nie ma dziecka, które nie tęskniło za śniegiem i atrakcjami z nim związanymi. Dziś naszą pracą plastyczną był bałwanek z wacików kosmetycznych.










